Samorząd, a bezpieczna szkoła

NIK: szkoły nie są przygotowane na zagrożenia, samorządy nie wspierają.

 

Jest to bardzo ważne dla bezpieczeństwa dzieci i pracowników szkół, aby samorządy zaczęły na poważnie dbać o sprawy bezpieczeństwa w szkołach. Bez odpowiedniego działania władz samorządowych nie uda się zapewnić oraz podnieć poziomu bezpieczeństwa w polskich szkołach. W relacji szkoła-samorząd pokutuje myślenie po stronie samorządu, że to dyrektor szkoły jest wyłącznie odpowiedzialny za bezpieczeństwo w szkole. Władze samorządowe muszą wreszcie zrozumieć, że są tak samo odpowiedzialni za poziom bezpieczeństwa w szkołach co dyrektorzy. Z pozycji biernego obserwowania, samorząd powinien przejść na aktywną pozycję działań na rzecz budowy bezpieczeństwa w polskich szkołach.

 

Według raportu Najwyższej Izby Kontroli organy prowadzące szkoły nie podejmowały rzetelnych działań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa w szkołach: nie przygotowały procedur bezpieczeństwa dla szkół, nie włączały się w proces tworzenia takich procedur, nie monitorowały ich wdrożenia, nie podejmowały działań nadzorczych w przypadkach wystąpienia zagrożeń w szkołach oraz w niskim stopniu były zaangażowane w organizację szkoleń dla szkół dotyczących rozpoznawania i zapobiegania zagrożeniom.

 

W rezultacie dyrektorzy szkół zostali pozostawieni bez potrzebnego wsparcia, co przełożyło się w szczególności na niską jakość wprowadzonych w szkołach procedur postępowania w przypadku wystąpienia zagrożenia wewnętrznego lub zewnętrznego. Jako główną przyczynę swojej biernej postawy organy prowadzące wskazywały na odpowiedzialność dyrektorów szkół za zapewnienie w nich bezpiecznych i higienicznych warunków pracy i nauki.

 

Wywodziły one wskazany obowiązek wprost z art. 68 ust. 1 pkt 6 ustawy Prawo oświatowe. Ponadto organy prowadzące wskazywały:

 

− samodzielne przygotowywanie procedur bezpieczeństwa w formie dokumentów wewnętrznych i wprowadzenie ich w życie przez dyrektorów szkół,

 

− samodzielne podejmowanie niezbędnych działań przez dyrektorów szkół w przypadku wystąpienia w nich zagrożeń wewnętrznych lub zewnętrznych, MEN brało udział w realizacji Programu „Razem bezpieczniej” MEN było skuteczne w realizacji działań w ramach Programu „Razem bezpieczniej”.

 

− brak odpowiednich kompetencji zatrudnianych urzędników,

 

− różnorodność prowadzonych typów szkół, różną liczebność i wiek uczniów oraz odmienne warunki lokalowe szkół, jako okoliczności utrudniające przygotowanie ujednoliconych procedur bezpieczeństwa.

 

Czternaście skontrolowanych jednostek było organami prowadzącymi dla 377 szkół, z tego 215 szkół podstawowych i 162 szkół ponadpodstawowych11. Procedury bezpieczeństwa zostały wdrożone w 376 szkołach (99,7%), tj. w 214 szkołach podstawowych (99,5%) i we wszystkich szkołach ponadpodstawowych.

 

Żaden z 14 objętych kontrolą organów władzy samorządowej nie opracował wytycznych, standardów lub procedur służących zapewnieniu bezpieczeństwa w prowadzonych szkołach. Powstały jedynie:

 

− poradnik dla dyrektorów szkół „Kryzys w szkole. Szybkie reagowanie. Poradnik warszawskiego dyrektora”, opracowany w 2007 r. przez Urząd m.st. Warszawy we współpracy z Policją i Strażą Miejską. Określono w nim zasady postępowania dla wybranych możliwych zdarzeń, w tym wtargnięcia napastnika do szkoły i użycia broni palnej na jej terenie;

 

− zarządzenie nr 13 Prezydenta Miasta Torunia z 17 stycznia 2020 r. w sprawie sygnałów wewnętrznego alarmowania i ostrzegania o zagrożeniach w przedszkolach, szkołach i placówkach oświatowych prowadzonych przez Miasto. Wprowadzono nim system ujednoliconych sygnałów alarmowych o zagrożeniu zaistniałym w budynku (trzy sygnały: „ewakuacja” – oznaczający konieczność niezwłocznego opuszczenia budynku, „azyl” – wzywający do przyjęcia określonego w zarządzeniu sposobu zachowania ludzi przebywających w budynku, „odwołanie” – oznaczający koniec obowiązywania obu alarmów). Żaden ze skontrolowanych organów prowadzących nie uczestniczył w przygotowywaniu przez szkoły procedur postępowania na wypadek wystąpienia zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych.

 

W szkołach prowadzonych przez skontrolowane organy w latach szkolnych 2018/2019 i 2019/2020 wystąpiły odpowiednio 1606 i 1152 zagrożenia fizyczne (z tego zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych odpowiednio 1505 i 101 oraz 1131 i 21). Najczęściej występującym fizycznym zagrożeniem w obu kontrolowanych latach szkolnych były bójki (odpowiednio 1340 i 949 przypadki).

 

Organy prowadzące nie angażowały się we wprowadzanie procedur bezpieczeństwa w podległych im szkołach – to jedno z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli, która sprawdziła, czy szkoły są przygotowane na wypadek wystąpienia zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych.

 

Niewystarczające w ocenie NIK były działania organów prowadzących szkoły – miast, gmin i powiatów – dla zapewnienia bezpieczeństwa w podległych im placówkach. "Pomimo znaczącej liczby zgłaszanych zagrożeń zewnętrznych i wewnętrznych (w roku szkolnym 2018/2019 ponad 1,6 tys., a w 2019/2020 blisko 1,2 tys.) organy prowadzące nie angażowały się w procesy wprowadzania w szkołach procedur bezpieczeństwa, jak również nie weryfikowały prawidłowości ich wdrażania. Nie opracowały też własnych wytycznych lub standardów postępowania dla tych szkół" - wskazuje Izba w raporcie.

 

Mateusz Duch

<< Wróć do strony głównej

24 lutego 2021