(NIE)bezpieczna szkoła

W powszechnej opinii społeczeństwa szkoła jawi się jako bezpieczne miejsce dla dzieci. Każdego dnia steki tysięcy dzieci od maluchów po nastolatków chodziło do szkoły przed pandemia. Prawdopodobnie niedługo szkoły wrócą do swojego normalnego toku nauczania. I znów jak przez lata, każdego poranka dzieci i młodzież będą rozpoczynać naukę w swojej szkole.

 

Niestety obraz szkoły jako bezpiecznego miejsca w wyobraźni rodziców, nie jest tożsamy z wynikami Najwyższej Izby Kontroli. NIK skontrolował polskie szkoły i personel pod względem bezpieczeństwa. Wyniki są zatrważające. Szkoły nie były odpowiednio przygotowane na zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne. W ponad 90% przypadków procedury postępowania obarczone były nieprawidłowościami. Te główne to niedostosowanie procedur do realiów danej szkoły, nieuwzględnienie potrzeb niepełnosprawnych w czasie ewakuacji, brak odpowiednich urządzeń alarmowych, brak zróżnicowania sygnałów dla określenia typu zagrożenia a tym samym dla różnego sposobu postępowania. Poziom praktycznej znajomości zasad postępowania w sytuacji kryzysowej u pracowników szkół był niski. Organy prowadzące nie angażowały się we wprowadzanie procedur bezpieczeństwa w podległych im szkołach, nie weryfikowały ich wdrożenia, nie opracowały też własnych wytycznych. W obecnych czasach w szkołach może wystąpić wiele różnorodnych zagrożeń: od znalezienia niebezpiecznego przedmiotu, niebezpiecznie zachowującego się ucznia lub rodzica aż do podłożenia ładunku wybuchowego czy ataku terrorystycznego.

 

Bezpieczeństwo w szkołach to wspólne zadanie dyrekcji, nauczycieli, samorządu i rodziców. Tylko wspólnie można zapewnić bezpieczeństwo. Niestety w większości przypadków szkół, dyrekcja działa osobno z nauczycielami, samorząd osobno, a rodzice są na dokładkę.

 

Zapewnienie bezpieczeństwa w szkołach należy do najważniejszych obowiązków dyrektorów i nauczyli. Odpowiedzialne są też organy prowadzące szkoły czyli jednostki samorządowe, osoby prawne i fizyczne oraz minister właściwy w zakresie za oświaty i wychowania.

 

Coraz częściej zdarzają się różne incydenty i zagrożenia wpływające na bezpieczeństwo w szkołach. W mediach można usłyszeć lub przeczytać o brutalnych bójkach uczniów nawet z użyciem niebezpiecznych narzędzi, wniesieniu broni palnej do szkoły czy zgłoszeniach o podłożeniu ładunku wybuchowego. Każda taka sytuacja wymaga błyskawicznej reakcji. Dlatego w pierwszej kolejności dyrektorzy i nauczyciele powinni mieć opanowane procedury postępowania. W chwili wystąpienia sytuacji kryzysowej nie ma czasu na ustalanie strategii działania i określanie ról poszczególnych osób.

 

Działania muszą być adekwatne do rodzaju zagrożenia, dlatego procedury powinny być kompleksowe i uwzględniać wszystkie najważniejsze elementy działania dotyczące nie tylko bezpośredniego reagowania na zdarzenie, ale także postępowania po zdarzeniu - opieka nad uczestnikami zdarzenia, zbieranie i przekazywanie informacji o zdarzeniu, ocena zaistniałej sytuacji i wyciągnięcie wniosków. Co ważne, procedury muszą być opanowane przez pracowników szkół i systematycznie ćwiczone. W 2017 r. w Ministerstwie Edukacji Narodowej powstał dokument (aktualizowany w 2019 r. i 2020 r.) „Bezpieczna szkoła. Zagrożenia i zalecane działania profilaktyczne w zakresie bezpieczeństwa fizycznego i cyfrowego uczniów”. Opisuje on działania profilaktyczne oraz procedury związane z zapewnieniem bezpieczeństwa fizycznego i cyfrowego, a także zawiera zbiór dobrych praktyk i wskazówek do wykorzystania przy opracowywaniu procedur postępowania przez dyrektorów szkół.

Statystycznie we wszystkich 377 szkołach prowadzonych przez skontrolowane organy w obu latach szkolnych 2018/2019 i 2019/2020 (z uwzględnieniem zamknięcia szkół od 16 marca 2020 r. z powodu pandemii) każdego dnia miało miejsce ok. 9 zdarzeń stwarzających zagrożenie fizyczne. Najczęściej były to bójki.

 

NIK skontrolowała Ministerstwo Edukacji Narodowej, 14 organów prowadzących szkoły (9 miast, jedną gminę i 4 powiaty), 11 szkół podstawowych i 10 ponadpodstawowych z województw: pomorskiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, mazowieckiego, śląskiego i podkarpackiego. Kontrola objęła okres od 2019 r. do 2020 r. (do 28 sierpnia), z wykorzystaniem dowodów sporządzonych przed tym okresem.

 

Kontrola NIKu we wszystkich 21 skontrolowanych szkołach stwierdziła, że wprowadzono procedury bezpieczeństwa przygotowane na wypadek wystąpienia zagrożenia wewnętrznego lub zewnętrznego. W 18 spośród nich procedury wzorowane były na opracowanym w Ministerstwie Edukacji Narodowej Poradniku „Bezpieczna szkoła”. Mimo to aż w 19 procedury nie były przygotowane prawidłowo.

 

NIK stwierdził szereg nieprawidłowości. Najczęściej nieprawidłowości dotyczyły:

 

  • Braku ustalenia sygnału odwołania zagrożenia/alarmu

  • Nieuwzględnienie specyficznych potrzeb osób niepełnosprawnych w trakcie ewakuacji

  • Nieokreślenie sygnału ogłaszania alarmu w przypadku braku energii elektrycznej

  • Nieokreślenie sygnału alarmowego na wypadek konieczności zabarykadowania się w klasie (tzw. azyl)

  • nieprzypisanie konkretnych sygnałów alarmowych do poszczególnych zagrożeń wymagających podjęcia odmiennych działań.

  • Niedostosowanie procedur do specyfikacji szkoły

  • Zdefiniowanie sygnałów alarmowych niemożliwych do nadania z powodu braku wyposażenia szkoły w odpowiednie urządzenia alarmowe.

  • Przypisanie odmiennych sygnałów alarmowych do tego samego rodzaju zagrożenia.

  • Określenie tego samego sygnału alarmowego w przypadku ewakuacji z budynku szkoły co w przypadku konieczności barykadowania się w klasach.

 

W 7 kontrolowanych szkołach NIK sprawdziła praktyczne przygotowanie personelu na sytuację kryzysową. Przeprowadzono eksperyment z udziałem powołanych przez Izbę specjalistów. W sześciu szkołach symulowano wtargnięcie do budynku uzbrojonego napastnika (tzw. aktywnego strzelca), zaś w jednej - incydent bombowy. Symulacja została przeprowadzona bez wykorzystania pozoranta, bez konieczności fizycznej ewakuacji osób przebywających w budynku szkoły oraz bez faktycznego zawiadamiania służb. Ćwiczenie polegało na przekazaniu obecnemu w szkole dyrektorowi lub osobie go zastępującej opisu wyjściowego stanu faktycznego i obserwowaniu przez kontrolera i specjalistę procesu podejmowania decyzji oraz komunikowania się dyrektora z pracownikami szkoły zaangażowanymi w zarządzanie sytuacją kryzysową. Tylko w trzech szkołach pracownicy uczestniczący w eksperymencie wykazali się znajomością obowiązujących w placówce procedur na wypadek wtargnięcia uzbrojonego napastnika. Postępowali zgodnie z określonymi w nich zasadami, a podejmowane przez nich decyzje były adekwatne do rodzaju zagrożenia.

 

W wyniku tego eksperymentu stwierdzono:

 

  • nieumiejętne wykorzystanie zasobów szkoły dostępnych w trakcie sytuacji kryzysowej

  • nieprawidłowości zawiadomieniu nauczycieli w klasach o sytuacji kryzysowej

  • nieprawidłowości w procesie informacyjno-decyzyjnym. Zbyt długo podejmowano decyzje.

  • Nieznajomość odpowiedniego sygnału alarmowego u pracowników szkoły

  • Nieustalenie ewakuowanej liczby uczniów

  • Nieumiejętne przekazanie ewakuowanych dzieci opiekunom

  • Zwłoka w ogłoszeniu alarmu

  • Nieodwołanie alarmu

  • Brak uruchomienia sygnału alarmowego.

 

W ocenie NIK przyczyną części stwierdzonych nieprawidłowości był brak regularnych ćwiczeń. Ich przeprowadzanie mogłoby przyczynić się do wyrobienia prawidłowych nawyków u pracowników szkoły oraz do wykrycia słabych punktów procedur.

 

W wyniku kontroli NIK sformułowała następujące wnioski:

 

Do Ministra Edukacji i Nauki

 

Wypracowanie standardów i dobrych praktyk funkcjonowania szkolnych systemów monitoringu wspomagających szkoły i organy prowadzące w projektowaniu i optymalnym (w tym bieżącym) wykorzystywaniu dozoru wizyjnego, jako elementu systemu bezpieczeństwa szkoły.

 

Drugi wniosek do ministra to wniosek de lege ferenda. Chodzi o precyzyjne określenie w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej częstotliwości szkolenia nauczycieli udzielania pierwszej pomocy. Obecnie przepis mówi jedynie o obowiązku takiego szkolenia. Nie określa jednak okresu, w jakim te szkolenia miałyby się powtarzać.

 

Do organów prowadzących szkoły

 

Zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków nauki w prowadzonych szkołach w szczególności poprzez opracowanie wzorcowych procedur/wytycznych, uwzględniających wykorzystywanie systemów monitoringu wizyjnego do bieżącej obserwacji, włączenie się w tworzenie procedur na poziomie szkół oraz weryfikację wdrożenia procedur bezpieczeństwa w szkołach.

 

Do dyrektorów szkół

 

  • Dostosowanie procedur bezpieczeństwa do realiów panujących w szkołach oraz do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, jak również usunięcie z obowiązujących procedur nieprawidłowości dotyczących w szczególności sygnałów alarmowych.

  • Systematyczne prowadzenie ćwiczeń weryfikujących praktyczną znajomość procedur dotyczących zidentyfikowanych zagrożeń.

  • Zapewnienie bieżącej obserwacji obrazu z kamer systemów monitoringu wizyjnego, przynajmniej w czasie przerw lekcyjnych, kiedy ryzyko wystąpienia niepożądanych zdarzeń jest najwyższe.

 

W ocenie NIK szkoły nie były odpowiednio przygotowane na wypadek wystąpienia zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych, a w wielu przypadkach podejmowane przez dyrektorów szkół działania dla zapewnienia bezpieczeństwa w tym zakresie były nierzetelne.

 

Na podstawie raportu Najwyższej Izby Kontroli.

 

Zachęcamy do zapoznania się z ofertą Instytutu Bezpieczeństwa Społecznego dla szkół.

 

Mateusz Duch

<< Wróć do strony głównej

24 lutego 2021